Korzystamy z plików cookies zapisujących dane użytkownika. Przeglądając naszą stronę wyrażasz zgodę na ich używanie. Według obecnie obowiązujących przepisów prawa możesz je wyłączyć zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej »
zamknij
Lubelski Wortal Piłkarski
lubgol.pl powiadom znajomego mapa strony RSS A A A Dziś jest Środa 11 Marzec 2026
wyniki na żywo zgłoś newsa

Nawigacja

Rozgrywki

Partnerzy

Lubgol - portal piłkarski

Wyszukiwarka

Newsletter

Aktualny sezon

Sezon 2014/2015

Patowa sytuacja Lublinianki

2010-04-23 09:17:45 | autor: | źródło: « poprzedni news | następny news »


Miasto Lublin wciąż nie jest właścicielem stadionu przy ul. Leszczyńskiego. Dzierżawiąca obiekt Norweska Grupa Inwestycyjna do tej pory nie udzieliła władzom miasta odpowiedzi, a stan obiektu i Lublinianki jest coraz gorszy.

Rozwiązywanie umowy rozpoczęło się w lutym. Wtedy to zastępca prezydenta Lublina, Krzysztof Żuk wręczył pismo o rozwiązaniu umowy panu Mariuszowi Szareckiemu. To właśnie on w Krajowym Rejestrze Sądowym widnieje jako prezes klubu, jednocześnie jest prawnikiem NGI.

W rozmowie z dziennikarzami Gazety Wyborczej Lublin wiceprezydent Żuk powiedział: Poprosiliśmy go, by przekazał Norwegom, że rozwiązujemy umowę.

Szarecki przekazał do Lublina odpowiedź z Norwegii: przecież zainwestowaliśmy u was milion euro, chcemy odzyskać te pieniądze i dalej inwestować.

Żuk: - Odpowiedzieliśmy, że nas to nie interesuje. Zaproponowaliśmy, by zrezygnowali z półrocznego okresu wypowiedzenia umowy. Przestalibyśmy naliczać opłatę za dzierżawę.

Po ostatniej odpowiedzi strona norweska poprosiła o miesiąc czasu do namysłu. Skończył on się w połowie kwietnia. Od tego czasu nie odezwał się pan Szarecki ani żadne próby kontakty z nim nie zakończyły się powodzeniem. W samej Lubliniance nikt od dawna nie widział prezesa.

Miejski radny, Marcin Nowak, który walczy o uwolnienie Lubliniaki od Norwegów w rozmowie z GW Lublin: Działania miasta w tej sprawie świadczą o niemożności jej załatwienia. Złożę interpelację i poproszę o wyjaśnienia. Oczekuję, że od rundy jesiennej tereny Lublinianki będą w dyspozycji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, tak jak obiecywał prezydent Żuk.

O dalszej przyszłości klubu na łamach lubelskich stron Gazety Wyborczej wypowiedział się trener Zbigniew Grzesiak: Gdy stadion wróci do miasta, przejmie go MOSiR. Klub nadal prowadzi jednak spółka należąca do Norwegów, której miasto z pewnością nie przejmie. Dlatego nie wiadomo, co dalej z piłkarzami Lublinianki walczącymi o utrzymanie się w IV lidze. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu powstanie stowarzyszenie, które dalej będzie prowadzić drużynę i zgłosi ją do rozgrywek. Wtedy jednak Lublinianka wznowi grę w niższej lidze. - Podtrzymujemy działalność sportową

PP / Gazeta Wyborcza Lublin




do góry strony | powrót
Lubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarski