I liga: Widmo spadku zagląda górnikom w oczy
| 2010-05-02 21:58:21 | autor: | źródło: | « poprzedni news | następny news » |

Po słabym meczu, dwóch równie słabych zespołów Znicz Pruszków wygrał z Górnikiem Łęczna 2-0. Bramki dla miejscowych zdobyli Błażej Radler i dobrze znany w Łęcznej Tomasz Feliksiak. Po dzisiejszym spotkaniu zielono-czarni z 31 punktami znajdują się na 15 miejscu które oznacza spadek do drugiej ligi.
Pierwsza połowa spotkania zapowiadała raczej bezbramkowy remis, a niżeli sromotną klęskę podopiecznych Tadeusza Łapy. W pierwszych minutach meczu zarysowała się delikatna przewaga górników, którzy od samego początku grali bardzo uważnie w obronie i nie dopuszczali do groźnych sytuacji pod własną bramką. Z biegiem czasu gra się jednak wyrównała, a piłkarze obu zespołu nie stwarzali okazji do wysiłku dla bramkarza rywali. Po 45 minutach można było więc stwierdzić jedynie ze pierwsza część spotkania odbyła się.
Dla odmiany drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli piłkarze Znicza, którzy już po 5 minutach tej części gry prowadzi 1-0. Po krótko wykonanym rzucie rożnym strzałem głową w samo okienko Prusaka pokonał Błażej Radler. Trener Łapa szybko dokonał dwóch zmian, jednak już po 5 minutach wprowadzonych za Niżnika Nazaruk musiał opuścić plac gry. W dalszej części gry górnicy próbowali atakować, ale gospodarze bardzo mądrze się broni nie dopuszczając do groźniejszych sytuacji pod własnym polem karnym.
W 84 minucie Prusak obronił strzał Wojciechowskiego w sytuacji sam na sam, lecz 3 minuty później był już bezradny. Pod dośrodkowaniu Rackiewicza grający niegdyś w Łęcznej Tomasz Feliksiak główką pokonał bramkarza Górnika. W doliczonym już czasie gry honorową bramkę dla zielono-czarnych zdobył Prejuce Nakoulma lecz sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.
Górnicy po niezłej pierwszej i bardzo słabej drugiej połowie zasłużenie przegrywają w Pruszkowie 2-0. Po raz kolejny potwierdziło się, prawidłowość że Górnik jest dobrym zespołem dla przełamania. Piłkarze Znicza do dziś dnia nie wygrali bowiem od trzech spotkań. Dzisiejsza porażka była z kolei trzecią w wykonaniu zielono-czarnych. Wydaje się, że nie może być już gorzej, lecz za będący już na pozycji spadkowej łęcznianie za tydzień zmierzą się z aspirującym do gry w ekstraklasie Górnikiem Zabrze.
Znicz Pruszków - Górnik Łęczna 2-0 (0-0)
Bramki: Błażej Radler 50, Tomasz Feliksiak 87
Znicz Pruszków: Bieniek – Radler, Klepczarek, Kowalski, Januszewski – Feliksiak, Kasperkiewicz (82 Osoliński), Falkowski, Rackiewicz – Biliński (68 Wojciechowski), Tatara (59 Chałas)
Górnik Łęczna: Prusak – Piotr Bronowicki (61 Oziemczuk), Bartkowiak, Karwan, Radwański – Nakoulma, Bartoszewicz, Stefaniuk, Niżnik (61 Nazaruk, 66 Niedziela), Kazimierczak – Surdykowski
Żółta kartka: Falkowski, Radler, Feliksiak, Wojciechowski
Sędzia: Michał Mularczyk (Skierniewice)
Widzów: 1000
TP
do góry strony | powrót














