I liga: Przewidywane zwycięstwo Górnika Łęczna
| 2010-05-22 20:07:53 | autor: tomasz | źródło: | « poprzedni news | następny news » |

Górnicy uczynili kolejny krok w kierunku utrzymania się w gronie pierwszoligowców, wygrywając w Stalowej Woli 3-1.
Spotkanie rozpoczęło się niespodziewanie od stuprocentowej sytuacji dla Stali. Po dalekim podaniu od Maciorowskiego sam na sam z Wierzchowskim znalazł się Wasilewski, ale nasz bramkarz okazał się lepszy. W odpowiedzi strzał Bartłomieja Niedzieli z 18 metrów nieznacznie minął bramkę Stali, a przy strzale Sołdeckiego interwencją popisał się Wierzgacz.
W 21. minucie kolejną szanse mieli miejscowi, ale w ogromnym zamieszaniu pod polem karnym górników nie potrafili wykorzystać żadnej z kilku prób pokonania Wierzchowskiego. Sytuacja ta zemściła się 4 minuty później, kiedy to po mocnej wrzutce Radwańskiego zamykający całą akcję Nazaruk wślizgiem skierował piłkę do bramki dając prowadzenie gościom. Po strzeleniu bramki łęcznianie mieli okres dobrej gry, którego jednak nie potrafili skwitować bramką. W końcowych minutach pierwszej połowy do głosu próbowali dość jeszcze gospodarze, jednak ich sytuacje nie przełożyły się na okazje bramkowe.
Druga część spotkania rozpoczęła się od ataków górników. W 48. minucie nieniepokojona przez nikogo piłka wrzucona przez Niżnika z rzutu wolnego nieznacznie minęła słupek bramki Stali. Niecałe 10 minut później było już 0-2. Dośrodkowanie Niżnika trafiło na 5 metr do Surdykowskiego, ten główką zgrał futbolówkę do Sołdeckiego który bez problemu pokonał Wierzgacza.
W 61. minucie oglądaliśmy kopię akcji z początku spotkania, kiedy to Wasilewski znalazł się sam na sam z Wierzchowskim, zakończoną ponownie z tym samym rezultatem. Zamiast kontaktowej bramki dla Stali w 71. minucie powinno być 0-3 dla Górnika, ale Sołdecki z 5 metrów trafił w poprzeczkę. Jak mawia pewne przysłowie co się odwlecze to nie uciecze. Trzy minuty później było już po meczu bowiem po mocnym strzale Surdykowskiego z 20 metrów piłka najpierw trafiła w poprzeczkę, a potem wpadła do bramki.
Mecz mógł zakończyć się pogromem, ale w 87. minucie Surdykowski będąc sam na sam z Wierzgaczem przerzucił piłkę ponad poprzeczką. W 90. minucie honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Piotr Szymiczek, który strzałem z 18 metrów pokonał Kubę Wierzchowskiego.
Stal Stalowa Wola - Górnik Łęczna 1-3 (0-1)
Bramki: Piotr Szymiczek 90 - Sławomir Nazaruk 25, Dawid Sołdecki 57, Janusz Surdykowski 74
Stal Stalowa Wola: Wirzgacz – Szymiczek, Maciorowski, Lebioda, Nyszka – Łętocha (67 Michalczuk), Litwiniuk, Gilar (55 Uwakwe), Czpak – Wasilewski, Gęśla (72 Drob)
Górnik Łęczna: Wierzchowski – Tomczyk, Benevente, Bartkowiak, Radwański – Nazaruk, Bartoszewicz, Sołdecki (80 Wójcik), Niżnik, Niedziela (70 Szymanek) – Surdykowski
Żółta kartka: Bartoszewicz
Sędzia: Jarosław Chmiel (Warszawa)
Widzów: 500
do góry strony | powrót














