Co dalej z Lublinianką?
| 2010-05-26 08:43:35 | autor: ppodlesny | źródło: | « poprzedni news | następny news » |
Wczoraj w lubelskim Ratuszu odbyła się konferencja, na której dyskutowano o dalszym istnieniu Lublinianki Lublin.
Głównymi tematami dyskusji było powstanie nowego stowarzyszenia KS Lublin, połączenie się z BKS i Widokiem, współpraca z Klubem Kibica Lublinianka Niezłomni oraz rozwiązanie umowy z Norweską Grupą Inwestycyjną.
Inicjatorem dyskusji był radny Marcin Nowak, który od kilku lat walczy o rozwiązanie umowy z Norwegami i znormalizowanie stosunków w klubie z Leszczyńskiego.
W czwartek radni będą głosować nad prezydencką uchwałą nt. bezwzględnego usunięcia Norweskiej Grupy Inwestycyjnej z Wieniawy. Jeśli miasto ostatecznie przejmie te tereny, wkraczamy do działania - powiedział wczoraj Nowak. - Chcemy wystąpić do prezydenta, aby uzyskać prawa do dzierżawy za symboliczną złotówkę.
Wśród założycieli KS Lublin jest m.in wychowanek Lublinianki, Adam Piekutowski. Na wczorajszej konferencji zapewniał, że są już firmy, które wyraziły chęć finansowania nowego klubu. Zapewniał, że KS będzie chciał wystartować w IV lidze właśnie pod szyldem Lublinianki.
Jesteśmy otwarci na współpracę, chcemy dogadać się z tymi, którzy chcą dobra klubu. Z tego co nam wiadomo, trener Zbigniew Grzesiak jest głównym decydentem w klubie i od rozmów z nim wszystko zależy. Liczymy, że uda się nam osiągnąć porozumieni - powiedział Piekutowski.
Ostatnim problem odbudowania Dumy z Wieniawy jest sprawa terenów przy Leszczyńskiego. Tereny, na których znajduje się Lublinianka miasto Lublin może przejąć najwcześniej w sierpniu. Natomiast już w lipcu trzeba złożyć do LZPN dokumenty o przyznanie licencji na nowy sezon. KS bez prawa o dzierżawie obiektów takiej licencji mógłby nie dostać
Prezes Widoku Lublin, a zarazem jeden z twórców KS Lublin Marek Żuber na temat licencji powiedział Myślę, że przekroczenie terminu zgłoszenia byłoby kwestią do dogadania z LZPN.
PP / Kurier Lubelski
do góry strony | powrót














