Korzystamy z plików cookies zapisujących dane użytkownika. Przeglądając naszą stronę wyrażasz zgodę na ich używanie. Według obecnie obowiązujących przepisów prawa możesz je wyłączyć zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej »
zamknij
Lubelski Wortal Piłkarski
lubgol.pl powiadom znajomego mapa strony RSS A A A Dziś jest Czwartek 18 Lipiec 2019
wyniki na żywo zgłoś newsa

Nawigacja

Rozgrywki

Partnerzy

Lubgol - portal piłkarski

Wyszukiwarka

Newsletter

Aktualny sezon

Sezon 2014/2015

Lider zatrzymany w Łęcznej - relacja z hitu IV ligi

2013-03-27 20:23:05 | autor: Piotr Podleśny | źródło: własne « poprzedni news | następny news »


W środowe popołudnie rozegrano pierwsze w tym roku starcie w IV lidze lubelskiej. Na dobry początek zmierzyły się ze sobą wicelider - GKS Bogdanka II oraz lider - AMSPN Hetman Zamość. Spotkanie nie stało jednak na wysokim poziomie i kibice doczekali się tylko jednej bramki.

W barwach gospodarzy od pierwszej minuty zagrali piłkarze z kadry pierwszego zespołu. Do dyspozycji trenera Tomasza Hermanna byli m.in. Paweł Socha, Ricardo, Grzegorz Wojdyga czy Kamil Oziemczuk. Mimo, że na papierze lepiej prezentował się skład rezerw GKS Bogdanka to odważniej zaatakowali przyjezdni. Od pierwszego gwizdka AMSPN Hetman raz po raz nękał defensywę rywala. Już w czwartej minucie przed szansą na zdobycie gola stanął Rafał Kycko. Przegrał on jednak pojedynek z dobrze dysponowanym Sochą. Kilka chwil później szczęścia w polu karnym łęcznian szukał Przemysław Gałka. Napastnik lidera IV ligi próbował dwukrotnie, jednak w obydwu przypadkach górą była defensywa rywala. Chwile później instynktowna interwencja Sochy po uderzeniu Rafała Turczyna uchroniła rezerwy pierwszoligowca od utraty gola. Po miażdzącym kwadransie gospodarze zaczęli śmielej wychodzić z akcjami ofensywnymi. Piłkarzom z Łęcznej brakowało jednak celności w podaniach i wiele sytuacji kończyło się na około 20-25 metrze od bramki Patryka Dobromilskiego. Pierwszy celny strzał na bramkę AMSPN Hetman oddał Oziemczuk. Jednak uderzenie wyblokował jeden z defensorów i golkiper z Zamościa nie miał problemów z chwyceniem futbolówki.


Niewykorzystane sytuację zapewne będą się śnić po nocach Michałowi Rajtarowi

Do końca pierwszej połowy obraz spotkania nie uległ zmianie. Stroną dominującą byli przyjezdni, którzy niesieni byli dopingiem około 60 osobowej grupy kibiców. Jednak, ani Tomasz Sobczyk, ani Rafał Kycko nie znaleźli sposobu, aby pokonać Sochę. Po zmianie stron szybko na prowadzenie wyszli miejscowi. Po około 60 sekundach gry piłkę zza polem karnym otrzymał Ricardo i pewnym strzałem przy słupku pokonał Dobromilskiego. Co ciekawe uderzenie Brazylijczyka było dopiero drugim strzałem w światło bramki w wykonaniu podopiecznych Tomasza Hermanna. Bardzo szybko, bo już po pięciu minutach AMSPN Hetman mógł doprowadzić do wyrównania. Po dograniu Kycki w idealnej sytuacji znalazł się Michał Rajtar, ale leżący defensor GKS Bogdanka w ostatniej chwili zablokował jego uderzenie. Wraz z upływającym czasem obie drużyny coraz mniej stwarzały okazji bramkowych, a gra toczyła się głównie w środkowym fragmencie boiska. W 64 minucie świąteczny prezent gościom mógł zrobić Socha. Golkiper gospodarzy nie chwycił piłki i bliski jej przechwycenia był Gałka. Jednak na szczęście dla miejscowych Socha szybko naprawił swój błąd i zażegnał niebezpieczeństwo.


Brazylijczyk Ricardo strzelił pierwszego gola na boiskach IV ligi w rundzie wiosennej

Podobnie jak w pierwszej połowie podopieczni trenera Hermanna groźnie wyprowadzali kontrataki. Po jednym z nich i dwójkowej akcji Oziemczuk - Kwiatkowski, ten drugi znalazł się w sytuacji sam na sam z Patrykiem Dobromilski. Kwiatkowski jednak zbyt mocno wypuścił sobie piłkę i został uprzedzony przez golkipera AMSPN Hetman. Opiekun zamojskiej jedenastki próbował zmienić obraz gry wprowadzając na plac gry zawodników rezerwowych. Jednak żaden z wprowadzonych graczy nie mógł znaleźć recepty na sforsowanie łęczyńskiej defensywy dowodzonej przez Grzegorza Wojdygę i Tomasza Tymosiaka. Piłkarze lidera wyrównać mogli w samej końcówce spotkania. Jednak na gola nie zamienili, ani rzutu wolnego wykonywanego z boku pola karnego, ani po raz kolejny w tym meczu sposobu na Sochę nie znalazł Sobczyk.


Powiedzieli po meczu:

Tomasz Hermann (trener GKS Bogdanka II):
Chyba przeszło na nas szczęście z pierwszej drużyny. Podobnie grała nasza pierwsza drużyna, że nie oddała zbyt dużo strzałów, a wygrali. Natomiast Hetman chyba sam sobie winien, bo w pierwszych piętnastu minutach miało pięć czy sześć bardzo dobrych sytuacji. Tylko dzięki temu, że Paweł Socha był w bardzo dobrej dyspozycji nie straciliśmy bramki.

Robert Wieczerzak (trener AMSPN Hetman): Z pierwszej połowy można być zadowolonym, bo mieliśmy przewagę. Na początku meczu mieliśmy trzy sytuację bramkowe. Przemysław Gałka nie potrafił jednak pokonać Sochy, a miał dwie wyśmienite sytuacje z piątego metra. Jak ma się cztery sytuacje bramkowe na wyjeździe i nie potrafi się strzelić gola, to trudno wygrać mecz. Nie byliśmy zespołem słabszym, bo gospodarze nie mieli jakiś sytuacji bramkowych, oprócz strzału Silvy. Przy tej sytuacji chyba błąd popełniła nasza defensywa. Na pewno chcieliśmy tutaj wygrać, ale zabrakło nam skuteczności. W drugiej połowie Michał Rajtar przegrał pojedynek z leżącym rywalem. Chłopaki podjęli walki, ale nie udało się wygrać. W sobotę mamy kolejne spotkanie z Orionem i tutaj musimy się zrehabilitować.


Opiekun AMSPN Hetman - Robert Wieczerzak nie miał po meczu powodów do radości



Tagi: AMSPN Hetman Zamość;  Górnik II Łęczna;  IV liga lubelska;

Komentarze

NO2013-03-28 20:09:13
To worek porazek sie rozwiazal,beda nastepne.

aa2013-03-28 15:02:46
kibiców Hetmana ok.150

Hetman2013-03-28 13:11:55
Kibiców 128 osób, jak mógł redaktor podać taką liczbę? Zajęliśmy prawie 2/3 sektora który ma 200 miejsc.

AMSPN2013-03-28 09:41:36
Komentarz z 2013-03-27 21:19:35 to jest po prostu dla mnie Śmiech

cccc2013-03-28 08:12:44
1 porazka:D:D samymi młodymi meczu nie wygracie.:P

2013-03-27 23:10:32
amsponamsjd wcale nie taki mocny jest jak wszyscy przeżywali w poprzedniej rundzie,ta liga charakteryzuje sie tym,że każdy zkażdym może wygrac

tomek2013-03-27 22:00:48
dajcie zdjecie kibicow! bo ja nie wiem jak ich naliczyliscie 60 dla mnie to z 130-140 na luzie pozdro!

...2013-03-27 21:26:26
Coś słabo liczyliście tych kibiców wydaje się ze było ich dużo więcej :)

2013-03-27 21:19:35
W sobotę Orion poprawi po Bogdance i będzie kupa śmiechu z papierowego lidera i jego trenera



do góry strony | powrót
Lubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarski