Korzystamy z plików cookies zapisujących dane użytkownika. Przeglądając naszą stronę wyrażasz zgodę na ich używanie. Według obecnie obowiązujących przepisów prawa możesz je wyłączyć zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej »
zamknij
Lubelski Wortal Piłkarski
lubgol.pl powiadom znajomego mapa strony RSS A A A Dziś jest Wtorek 16 Lipiec 2019
wyniki na żywo mobilna wersja portalu

Nawigacja

Rozgrywki

Partnerzy

Lubgol - portal piłkarski

Wyszukiwarka

Newsletter

Aktualny sezon

Sezon 2014/2015

Święta wojna na Zygmuntowskich - zapowiedź meczu Motor - Radomiak

2013-06-08 21:19:29 | autor: Olga Mazurek | źródło: własne « poprzedni news | następny news »



Już jutro na stadionie przy al. Zygmuntowskich szykuje się święta wojna. Zarówno na trybunach jak i na boisku możemy spodziewać się ducha walki i atmosfery rywalizacji. Zawodnicy Radomiaka Radom pod kierownictwem Janusza Niedźwiedzia szykują się na zdobycie kompletu punktów by jak najlepiej zakończyć obecny sezon. Podopieczni Przemysława Delmanowicza z kolei nie mogą odpuścić ostatnich, możliwych do zdobycia na własnym stadionie w tej rundzie, punktów szczególnie jeśli nadal chcą się widzieć w rozgrywkach II ligi wschodniej.

Na jesieni, w meczu 16.kolejki, Radomiak pokonał u siebie Motor 3:0. Gole dla zwycięzców w tym spotkaniu strzelali Piotr Kornacki, który zapewnił swojej drużynie prowadzenie już w drugiej minucie, Samuelson Odunka i Marcin Figiel. O doping i zagorzałe wsparcie kibiców obie drużyny nie muszą się martwić. Zarówno w Radomiu jak i w Lublinie pełna mobilizacja, a zwolennicy Radomiaka wystąpili o tysiąc wejściówek na jutrzejszy mecz.

Sytuacja w szatni Motoru jest jednak nieciekawa. W ostatnich zawodach kontuzji doznało kilku kluczowych zawodników, między innymi Damian Falisiewicz i Damian Kądzior oraz Jakub Kosiarczyk. Trener Lublinian będzie musiał więc pogłówkować z ustawieniem na niedzielny mecz. - Sztab medyczny robi wszystko, żeby w jakiś sposób postawić Falisiewicza na nogi. – mówi Przemysław Delmanowicz. - To jest poważna kontuzja, porozrywane włókna mięśniowe i jeśli jakoś w miarę szybko uda się to scalić to na niedzielę mógłby wystąpić, ale wszystko w rękach lekarzy. Kądzior cztery tygodnie ma z głowy, czyli do końca rundy na pewno nie zagra. On ma znowu strasznie poharatany staw skokowy, także nie ma szans na jego występ. W przypadku Kosiarczyka jest to niestety skręcenie stawu skokowego. – dodaje szkoleniowiec.

Niewiadomo kogo zobaczymy w bramce gospodarzy w niedzielnym spotkaniu. Po meczu ze Zniczem Pruszków Tomasz Ptak zawiódł zaufanie drużyny, za to w meczu z Puszczą Niepołomice udany występ zaliczył Mateusz Oszust. - Tomek popełnił błąd. Umówiliśmy się, że jeśli bramkarz popełnia takie szkolne błędy, gdzie moim zdaniem pierwsza stracona bramka to był gol samobójczy. Mateusz pracuje bardzo ciężko na treningach, obaj reprezentują mniej więcej tą samą klasę i dlatego szansę w ostatnim meczu otrzymał Mateusz i myślę, że ją wykorzystał – komentuje trener lublinian.

Ostatnie w tym sezonie starcie na Zygmuntowskich będzie okazją do przypomnienia się kibicom Mirosławowi Kosowskiemu i Piotrowi Prędocie. Pierwszy to były szkoleniowiec lublinian, a drugi to wychowanek klubu, który miał okazję występować w barwach Motoru w IV, III i II lidze. Mecz 33 kolejki II ligi wschodniej Motor Lublin – Radomiak Radom jutro, w niedzielę, o godzinie 17 na stadionie przy al. Zygmuntowskich.


Piotr Prędota wie jak trafiać na Zygmuntowskich. W niedzielę przekonamy się czy poprowadzi
Radomiak do zwycięstwa / foto: radomiak.com.pl



Tagi: II liga;  Motor Lublin;

Komentarze

Radomianin 2013-06-09 08:08:57
Jazda z ******** !

kibic z lubelszczyzny2013-06-08 22:44:37
Z całego serca życzę Radomiakowi wygranej aby pogrążył Motor. Nie cierpię Motoru , ale nie za kibiców bo do nich nic nie mam-ich szanuję. Nie cierpię Motoru za ciągłe ślizganie się, za licencję Spartakusa- żenada, za spadanie z ligi i zostawanie fuksem, za rozpadający się stadion, ogólnie za całą otoczkę zrobioną odgórnie. Żaden klub tak nie zasłużył na spadek jak Motor. Z szacunkiem dla kibiców, ale bez szacunku dla klubu - życzę wam spadku.



do góry strony | powrót
Lubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarski