"Cieszę się, że mnie doceniono" - rozmowa z Mariuszem Sawą
| 2010-06-22 17:14:06 | autor: admin | źródło: | « poprzedni news | następny news » |

Mariusz Sawa to nowy trener piłkarzy trzecioligowej Wisły Puławy. Dziś rano informacja o nominacji pojawiła się na oficjalnej stronie klubu. Redakcja wortalu lubgol.pl postanowiła zapytać jak do tego doszło, jak trener wyobraża sobie swoją nową pracę i czego w kolejnym sezonie mogą spodziewać się kibice puławskiego zespołu.
- Pańska nominacja to spore zaskoczenie dla kibiców w Puławach. Spodziewano się trenera z pokaźnym dorobkiem trenerskim, a tu niespodzianka w postaci młodego trenera znanego głównie z pracy z młodzieżą. Mając w pamięci trenera Fiedenia ich opinie są podzielone.
Mariusz Sawa : Cóż mogę powiedzieć.. Cieszę się, że doceniono moją pracę tym bardziej, że oferta przyszła z tak poukładanego klubu. Szkolę się od podstaw, mam przygotowanie i uważam, że jestem już gotowy do pracy z seniorami. Nie wydaje mi się, że każdy piłkarz musi być dobrym trenerem, ale w moim przypadku za piłkarską karierą idzie przygotowanie merytoryczne i kilka lat doświadczeń. Szkoliłem się, jeździłem na staże.
- Przeskok z pracy z juniorami do seniorów jest duży. Tu od razu klub trzecioligowy..
MS : Miałem wcześniej oferty z IV ligi oraz klasy okręgowej, ale je odrzuciłem.
- Jak przebiegały rozmowy z Zarządem Klubu ? Wisła dostała Pańskie CV czy przedstawiciele Klubu jako pierwsi skontaktowali się z Panem ?
MS : Wyznaję taką zasadę, że sam nie dzwonię po klubach z pytaniami o możliwość podjęcia pracy. To klub odezwał się do mnie.
- Czy został Pan już przedstawiony drużynie ? Wiem, że był Pan w Zwoleniu na meczu ostatniej kolejki III ligi z Unią Nowa Sarzyna.
MS : Nie miałem jeszcze takiej możliwości. Zapewne stanie się to przy okazji pierwszego treningu 5 lipca. Plan przygotowań jest już ustalony, wszystko mam w głowie, teraz czas aby przelać wszystkie myśli na papier. Na pewno będę chciał mieć gotową kadrę przed pierwszym sparingiem.
- Jakie są oczekiwania Zarządu na przyszły sezon ? Czy precyzowano lokatę, na której Wisła powinna się uplasować ?
MS : Przede wszystkim mam zmienić styl gry i charakter drużyny. Jestem człowiekiem z ambicjami, chcielibyśmy być w czołówce III ligi, ale nie stawiano przede mną ultimatum w postaci zajętego miejsca.
- Na jak długo związał się Pan umową ?
MS : Umowa będzie obowiązywać przez najbliższy rok. Na ewentualne przedłużenie umowy przyjdzie czas później.
- Zdradzi Pan coś na temat zmian personalnych w drużynie ? W kuluarach słyszy się o odmłodzeniu zespołu.
MS : Nie da się ukryć, że trenowałem zespoły młodzieżowe i mam duże rozeznanie na tym polu. Będę szukał przede wszystkim piłkarzy z charakterem, których niestety jest niewielu. Moje doświadczenie powinno tu pomóc. Młodzi powinni się ogrywać przy starszych kolegach.
- Czego można Panu życzyć przed nadchodzącym sezonem ?
MS : Spokoju i czasu, który będzie potrzebny do spokojnej pracy oraz oczywiście zdrowia,bo to jest przecież najważniejsze.
O zdanie na temat nowego trenera Wiślaków zapytaliśmy też Prezesa Stowarzyszenia Piłkarskie Nadzieje Motor Lublin Dariusza Misiurka, gdzie Mariusz Sawa prowadził jedną z grup młodzieżowych.
- Bardzo cieszę się, że Mariusz dostał swoją szansę. Jego praca z juniorami i II drużyną w Motorze została wreszcie dostrzeżona i doceniona. Czy sobie poradzi pokaże czas. Na pewno ma dobre wykształcenie trenerskie i praktykę jako zawodnik. Wydaje się, że potrafi nawiązać kontakt z młodymi zawodnikami, a takich w Wiśle nie brakuje. Jeżeli dostanie wsparcie z klubu i zaakceptują go starsi zawodnicy powinna być to ciekawa współpraca.
rozmawiał Kamil Dylda
do góry strony | powrót














