Korzystamy z plików cookies zapisujących dane użytkownika. Przeglądając naszą stronę wyrażasz zgodę na ich używanie. Według obecnie obowiązujących przepisów prawa możesz je wyłączyć zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej »
zamknij
Lubelski Wortal Piłkarski
lubgol.pl powiadom znajomego mapa strony RSS A A A Dziś jest Poniedziałek 11 Grudzień 2017
wyniki na żywo zgłoś newsa

Nawigacja

Rozgrywki

Partnerzy

Lubgol - portal piłkarski

Wyszukiwarka

Newsletter

Aktualny sezon

Sezon 2014/2015

Wyszarpali ważne trzy punkty

2015-03-02 21:22:10 | autor: KG | źródło: własne « poprzedni news | następny news »


Dziwny, a zarazem trudny do oglądania był mecz Górnika z Pogonią. Łęcznianie wywożą trzy oczka z dalekiego Szczecina i to jest chyba najistotniejsza wiadomość. Gra? Styl? Przemilczmy. Mecz z serii tych, który nie porwał.

Niechlubna passa 312. minut bez zdobytego gola została przerwana, pierwszy mecz w 2015 roku wygrany, a Grzegorz Bonin trafia do bramki rywala po 1359. minutach oczekiwania. I należy od razu dodać, że cała akcja z 85. minuty była naprawdę godna zawieszenia oka. Dwa zagrania z pierwszej piłki, dobre dogranie na szesnasty metr do Bonina i spokojny, mierzony strzał obok słupka. Chociaż tyle przez dziewięćdziesiąt minut.

Pierwszą połowę najlepiej pominąć milczeniem, bo była to oferta dla osób o dużej cierpliwości. Typowy mecz walki w polskim wydaniu. Oba zespoły pozamykały się na cztery spusty, brakowało jakości, zwłaszcza w przednich formacjach.

Zespół Jurija Szatałowa trzy „oczka” wywalczył, wyszarpał. To chyba najlepsze określenie. Mizeria w ataku, nieporadni Razulis i Josu, schowany w środkowej strefie Nowak. Jeśli kogoś chwalić to na pewno Nikitovicia, który bardzo dobrze pomagał stoperom, a także Sergiusza Prusaka. „Serek” przynajmniej w kilku sytuacjach uratował swój zespół przed utratą gola, po raz kolejny był mocnym punktem ekipy z Lubelszczyzny.

Mecz bez historii. W stu procentach należy zgodzić się z pomeczową wypowiedzią Grzegorza Bonina. Autor jedynego trafienia na antenie NC+ stwierdził, że jego drużyna nie gra tego, co prezentowała w poprzednim roku. Przed Jurijem Szatałowem i jego zawodnikami jeszcze sporo pracy.


źródło: ekstrastats.pl



Tagi: Ekstraklasa;  Górnik Łęczna;


do góry strony | powrót
Lubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarskiLubgol - portal piłkarski